Sekret lśniącej łazienki i pięknych włosów? Nie kosmetyki a woda.

Uzbrojeni w rękawice i baterię chemicznych specyfików, toczymy batalię z zaciekami na kabinie prysznicowej. Szorujemy, polerujemy, łazienka lśni. Ale już po dwóch dniach białe, matowe smugi znów szpecą szkło i armaturę. Inwestujesz w drogie odżywki i maski. Obiecują nawilżenie i blask. Mimo starań, skóra po każdym prysznicu jest nieprzyjemnie ściągnięta, a włosy matowe i szorstkie.
Sabotażyści w łazience
Aby wygrać bitwę, trzeba poznać przeciwnika. W przypadku wody kranowej to dwie różne kwestie.
1: Twarda Woda. Bogata w rozpuszczone minerały, głównie sole wapnia i magnezu. Choć nieszkodliwe do picia, w kontakcie z mydłem, pod wpływem temperatury szkodzą w pewnych kwestiach.
Jak szkodzi? To twarda woda odpowiada za biały, twardy osad. Zatyka dysze w słuchawce prysznicowej i tworzy nieestetyczne zacieki. Co gorsza, w reakcji z mydłem powstaje lepka, matowa warstwa.
Jak szkodzi Tobie? Ten sam mechanizm. Niewidzialny osad mineralny pozostaje na skórze. Tworzy cienką warstwę, zatyka pory i powoduje uczucie suchości. W przypadku włosów, minerały zostają na ich łuskach. Efekt? Włosy matowe, szorstkie i trudne do ułożenia.
2: Chlor. Niezbędny w systemie wodociągowym, ponieważ zabija groźne bakterie. Niestety, gdy trafia na naszą skórę i włosy, działa odwrotnie.
Jak szkodzi Tobie? Chlor jest silnym utleniaczem. Niszczy naturalną, ochronną warstwę lipidową skóry. Dla włosów jest równie bezlitosny. Robią się łamliwe i kruche. A jeśli farbujesz włosy, chlor odpowiada za szybkie blaknięcie koloru.
Filtr prysznicowy – osobista stacja uzdatniania wody
Niewielkie urządzenie zamontujesz między baterią a wężem prysznicowym. Miniaturowa stacja uzdatniania wody w czasie rzeczywistym neutralizuje sabotażystów. Woda, zanim opuści słuchawkę, przepływa przez specjalnie zaprojektowane, wielostopniowe złoże filtrujące.
Pierwsze, namacalne efekty działania filtra zobaczysz na kabinie prysznicowej. I to już po kilku dniach.
Mniej kamienia i zacieków: Filtrowana, zmiękczona woda drastycznie ogranicza powstawanie twardych osadów na szkle kabiny, płytkach i armaturze. Koniec z nieustannym szorowaniem i używaniem agresywnej chemii.
Brak osadu mydlanego: To prawdziwa rewolucja. W miękkiej wodzie mydła, żele pod prysznic i szampony wreszcie zaczynają się pienić tak, jak powinny – obficie i kremowo. Co ważniejsze nie pozostawiają lepkiej, matowej warstwy.
Realne korzyści: Mniej czasu spędzonego na sprzątaniu, oszczędność na drogich środkach chemicznych i lśniąca, czysta łazienka na co dzień. Szorowanie kabiny prysznicowej znika z Twojej listy obowiązków!
Twoja skóra i włosy też podziękują
Czysta łazienka to ogromny komfort, a jakie efekty zobaczysz na sobie?
Skóra: Już po pierwszym prysznicu poczujemy różnicę. Skóra gładsza, bardziej miękka i lepiej nawilżona. Zauważysz też, że Twoje ulubione balsamy i kremy znacznie lepiej się wchłaniają.
Włosy: Uwolnione od oblepiającej warstwy minerałów i wysuszającego działania chloru, odzyskują naturalny blask. Łatwiejsze do rozczesania i podatniejsze na stylizację.
Jak wybrać, zamontować i dbać o filtr?
Czy to skomplikowane i drogie? Nic bardziej mylnego! Wdrożenie rewolucji w łazience będzie banalnie proste.
Wybór filtra: Na rynku znajdziesz filtry nakręcane bezpośrednio na baterię (najpopularniejsze) oraz całe słuchawki prysznicowe z wbudowanym filtrem. Zwróć uwagę na wydajność wkładu (na ile litrów lub miesięcy wystarcza), rodzaj złoża oraz czy posiada atesty, np. Państwowego Zakładu Higieny.
Montaż – prostszy niż myślisz: To najlepsza część. Montaż filtra prysznicowego jest tak prosty, że nie wymaga narzędzi, wzywania hydraulika ani specjalistycznych umiejętności. To kwestia odkręcenia ręką węża prysznicowego od baterii, wkręcenia w to miejsce filtra i ponownego przykręcenia węża do filtra. Cała operacja zajmuje dwie minuty.
Konserwacja: Twoim jedynym obowiązkiem jest regularna wymiana wkładu filtrującego, zazwyczaj co 3 do 6 miesięcy, w zależności od modelu i twardości wody.
Filtr prysznicowy to inteligentna i opłacalna inwestycja. Koszt zakupu filtra i jego regularnej wymiany jest niewielki w porównaniu z realnymi oszczędnościami na drogich kosmetykach, agresywnych środkach do czyszczenia i na czasie.
